>

>

SPRAWA R.R. PRZECIWKO POLSCE (SPRAWA W EUROPEJSKIM TRYBUNALE PRAW CZŁOWIEKA)

Artykuły

SPRAWA R.R. PRZECIWKO POLSCE (SPRAWA W EUROPEJSKIM TRYBUNALE PRAW CZŁOWIEKA)

Opublikowano 01-06-2011

26 maja 2011 r. Europejski Trybunał Praw Człowieka wydał przełomowy dla przestrzegania praw reprodukcyjnych kobiet w Polsce wyrok w sprawie  R.R przeciwko Polsce. Po raz pierwszy w historii Trybunał orzekł, że uniemożliwienie ciężarnej uzyskania informacji o stanie płodu jest  nieludzkim i poniżającym traktowaniem, równoznacznym z torturami. Ponadto, Trybunał uznał, że odmówienie R.R prawa do badań prenatalnych stanowiło naruszenie prawa, przysługującego każdemu człowiekowi, do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego. Polska została więc uznana winną naruszenia artykułów 3 oraz 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka i zobowiązana do wypłacenia R.R 45 000 euro zadośćuczynienia za cierpienia psychiczne i fizyczne oraz do wprowadzenia mechanizmów umożliwiających kobietom egzekwowanie prawa do badań prenatalnych oraz zabiegu aborcji.

Opis sprawy

W 2002 roku R.R urodziła dziecko z poważną wadą genetyczną – zespołem Turnera. W trakcie ciąży wielokrotnie odmówiono jej wydania skierowania na przysługujące jej zgodnie z prawem badania prenatalne, pomimo niepokojących objawów wykrytych u płodu w trakcie badań ultrasonograficznych.  W końcu, w 23. tygodniu ciąży, umożliwiono R.R wykonanie badań genetycznych, które potwierdziły wadę genetyczną płodu, jednak szpital, w którym złożyła pisemny wniosek o aborcję odmówił wykonania zabiegu ze względu na przekroczenie, zdaniem lekarzy, terminu dopuszczalności przerwania ciąży.

W 2004 roku, przy wsparciu adw. Moniki Gąsiorowskiej oraz apl. adw. Irminy Kotiuk z Zespołu Pomocy Prawnej działającego przy Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, R.R. złożyła skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. R.R. zarzuciła Polsce naruszenie następujących praw wynikających z Europejskiej Konwencji Praw Człowieka: prawa do wolności od tortur oraz nieludzkiego i poniżającego traktowania (art. 3), prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego (art. 8 ust. 1), prawa do skutecznego środka odwoławczego (art. 13) oraz prawa do wolności od dyskryminacji (art. 14).

R.R w skardze do Trybunału stwierdziła, że lekarze celowo odmówili jej niezbędnych świadczeń zdrowotnych przyczyniając się w ten sposób do jej ogromnego cierpienia psychicznego i fizycznego. Zarzuciła ona także Polsce złamanie art. 3 poprzez (a) brak przepisów zobowiązujących lekarzy do wykonania w stosownym czasie badań prenatalnych i zgodnej z prawem aborcji oraz (b) nie wszczęcie rzetelnego i sprawiedliwego postępowania wobec nie zapewnienia skarżącej w odpowiednim czasie właściwej opieki medycznej.  R.R. podniosła, że lekarze naruszyli jej prawa do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego, gdyż nie przekazali jej pełnych informacji o stanie jej zdrowia oraz stanie płodu, przez co de facto zmusili ją do kontynuowania ciąży. Argumentowała również, że jej prawa wynikające z art. 8 naruszyli funkcjonariusze publiczni, którzy omówili udzielenia jej na czas opieki medycznej oraz nie ustanowili stosownych przepisów w tym zakresie. Ponadto, R.R. podniosła, że państwo nie przeprowadziło rzetelnego i skutecznego postępowania w sprawie nieludzkiego i poniżającego traktowania, jakiego doświadczyła ze strony lekarzy i wskutek ich zaniedbań, przez co zmuszona była do donoszenia ciąży. Stanowi to osobne i niezależne naruszenie prawa skarżącej do skutecznego środka odwoławczego. R.R oskarżyła również państwo polskie o dyskryminację ze względu na płeć, gdyż ze względu na ciążę nie udzielono jej odpowiedniej opieki medycznej. Różnicowanie traktowania ze względu na ciążę zostało już wcześniej uznane za dyskryminację ze względu na płeć przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości oraz rozmaite organy NZ monitorujące traktaty.

Wyrok

Trybunał w wydanym przez siebie wyroku stwierdził, że naruszone zostało prawo do poszanowania życia prywatnego i rodzinnego (art. 8). Trybunał powtórzył swoje obserwacje dotyczące klauzuli sumienia i efektu mrożącego. Podkreślił przy tym, że antycypowanie decyzji kobiety o przerwaniu ciąży nie może powodować tego, że nie udziela jej się informacji na temat stanu płodu bądź uniemożliwia jej uzyskanie. Ten wyrok należy jednak traktować jako kolejny przełom w budowaniu standardu ochrony praw reprodukcyjnych jako praw człowieka. Przemawia za tym kilka okoliczności. Po pierwsze sprawa nie dotyczyła bezpośrednio przerywania ciąży, tylko dostępu do diagnostyki prenatalnej. Mimo to, Trybunał w swoim rozstrzygnięciu zawarł istotne kwestie związane właśnie z aborcją, ponieważ uznał, ze w sprawie tej kwestie te powinny być traktowane łącznie a okoliczności, które doprowadziły do naruszeń w istotny sposób na siebie wpływały. Po drugie, Trybunał uznał, że prawo pacjenta do informacji o swoim stanie zdrowia (a w sytuacji, gdy pacjentka jest kobieta ciężarna, stan zdrowia płodu stanowi nierozerwalny element stanu zdrowia tej kobiety) wchodzi w zakres życia prywatnego i jest w związku z tym chronione na mocy Konwencji Europejskiej. Najistotniejszym przełomem było jednak uznanie przez Trybunał, że sytuacja, jakiej doświadczyła skarżąca, postępowanie lekarzy wobec niej i brak reakcji ze strony państwa na te naruszenia, przekroczyły tak zwany minimalny próg dolegliwości, jaki był związany z faktem bycia w ciąży. Przekroczenie tego progu stanowi zaś naruszenie zakazu tortur (art. 3). Co prawda Trybunał nie stwierdził, że tortury miały miejsce, ale w sposób przełomowy uznał, że skarżąca kobieta doświadczyła nieludzkiego i poniżającego traktowania. Stało się tak po raz pierwszy w historii orzecznictwa Trybunału w odniesieniu do praw reprodukcyjnych. Trybunał podkreślił również, że kobieta nie miała do dyspozycji żadnego środka prawnego, który mógłby dać jej szansę na skorzystanie z dodatkowej diagnostyki płodu, co również uznane zostało za naruszenie. Wyrok ten również wciąż nie został wykonany przez polski rząd.

Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny od samego początku udzielała wsparcia prawnego oraz monitorowała toczącą się przed Trybunałem sprawę, a wyrok Trybunału bardzo nas cieszy. Należy podkreślić, że orzeczenie Trybunału w sprawie R.R idzie o krok dalej niż w przypadku sprawy Alicji Tysiąc. Trybunał zauważył, że zwodzenie kobiety przez lekarzy, poddawanie jej niepotrzebnym badaniom lekarskim i celowe doprowadzenie do sytuacji, w której była zmuszona urodzić dziecko przysporzyło jej ogromu cierpień psychicznych i fizycznych. Napiętnował również fakt, że pomimo obowiązującej w Polsce ustawy dopuszczającej przerywanie ciąży w pewnych przypadkach, w praktyce kobiety nie mogą skorzystać z prawa, jakie daje im ustawa. Federacja ma nadzieję, że wyrok Trybunału w sprawie R.R. sprawi, że Ministerstwo Zdrowia zainteresuje się nadmiernym powoływaniem się lekarzy na klauzulę sumienia, którzy uchylają się w ten sposób od obowiązku udzielenia pomocy medycznej kobiecie ciężarnej.

Przeczytaj również:

O sprawie R.R. – publikacja Center fot Reproductive Rights

Wyrok Trybunału

Wykonanie wyroku

Stanowisko Federacji w sprawie wyroku Trybunału

Wykonanie wyroku w sprawie R.R. przeciwko Polsce

 

Opublikowano w:

Podobne artykuły

POCZTA POLSKA I ZAGINIONE PRZESYŁKI Z TABLETKAMI ABORCYJNYMI I TABLETKAMI „PO”

Opublikowano 04-12-2017

Kobiety w Sieci i Aborcyjny Dream Team poinformowały, że od...

SUKCES SZCZYTU ONZ W NAIROBI. PRZYSPIESZAMY REALIZACJĘ OBIETNIC MIMO LOBBYINGU FUNDAMENTALISTÓW

Opublikowano 20-11-2019

W dniach 12-14 listopada 2019 r. odbył się szczyt ONZ...

KOMITET PRAW CZŁOWIEKA ONZ O ABORCJI

Opublikowano 13-11-2017

W informacji prasowej o postępach w pracach nad aktualizacją Komentarza...

DEKRYMINALIZACJA I LEGALIZACJA ABORCJI W POLSCE NA RADZIE PRAW CZŁOWIEKA – STANOWISKO FEDERY

Opublikowano 22-09-2023

21 września, na ostatniej sesji Rady Praw Człowieka ONZ przed...

Za przerwanie własnej ciąży nie grozi odpowiedzialność karna

Art. 4a ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny przewiduje dwie sytuacje, w których przerwanie ciąży może zostać legalnie wykonane przez lekarza w ramach systemu ochrony zdrowia:

  1. gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia osoby w ciąży;
  2. gdy istnieje uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.


Ponadto, osoba w niechcianej ciąży może przerwać ją za pomocą tabletek lub w zagranicznej klinice, niezależnie od przyczyny.

W żadnym z tych przypadków osoba w ciąży nie podlega odpowiedzialności karnej za własną aborcję.

Zdarza się natomiast, że osoby po aborcji tabletkami dostają wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka. To często stresująca sytuacja, ale warto pamiętać, że nie oznacza ryzyka zarzutów czy więzienia. Postępowania toczą się np. przeciwko polskim sprzedawcom tabletek. W przypadku takiego wezwania, warto zapoznać się z artykułem: https://federa.org.pl/karalnosc-aborcji/.

Co zatem oznacza „kryminalizacja aborcji”?

Kryminalizacja aborcji w Polsce oznacza sankcje karne (na mocy art. 152 Kodeksu karnego) za wykonanie aborcji lub udzielenie pomocy w jej przeprowadzeniu poza przesłankami wskazanymi w przepisach. W szczególności, zgodnie z art. 152 § 2 kodeksu karnego, kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Ryzyko odpowiedzialności karnej pojawia się w przypadku np.:

  • przekazania pieniędzy na zakup tabletek do aborcji,
  • zakupu/zamówienia tabletek do aborcji dla innej osoby,
  • przekazania/podania tabletek do aborcji innej osobie.


Osoby dzwoniące do FEDERY często – nie bez powodu – obawiają się, czy ich osoby bliskie są bezpieczne i czy nie grozi im postępowanie karne. Ze względu na obowiązujące przepisy najbezpieczniej jest, gdy wszystkie formalności dotyczące zamawiania leków (wypełnienie formularza, wymiana e-maili czy dokonanie płatności) wykonuje samodzielnie osoba w  ciąży, bez pośredników. W  przypadku współdzielenia konta bankowego z inną osobą (np. osobą partnerską), warto w tytule przelewu podkreślić, kto dokonuje płatności.

Warto pamiętać też, że odpowiedzialność karna nie grozi w przypadku:

  • udzielenia informacji o tym, jak przerwać ciążę, jak przygotować się do aborcji, jak przebiega aborcja, skąd wziąć tabletki aborcyjne,
  • odesłania do organizacji pomocowych,
  • wsparcia psychicznego i towarzyszenia podczas aborcji,
  • przeprowadzenia badania lekarskiego i udzielenia usług medycznych po aborcji. Informacja o aborcji nie stanowi dla personelu medycznego podstawy do zawiadomienia policji czy prokuratury. Niemniej, nie musisz mówić lekarzowi/-rce, że przerwałaś ciążę, nie musisz się też z niczego tłumaczyć. Jeśli chcesz, możesz powiedzieć, że poroniłaś.

Dlaczego konieczna jest dekryminalizacja aborcji?

Kryminalizacja prowadzi do stygmatyzacji, wywołuje lęk i ogranicza dostęp do aborcji. Jest formą przemocy ze względu na płeć. FEDERA od lat apeluje o dekryminalizację jako niezbędny krok do zwiększenia bezpieczeństwa kobiet w Polsce.

Kryminalizacja aborcji uderza szczególnie w osoby, które potrzebują wsparcia – także finansowego – w dostępie do tabletek lub zabiegu. Jeśli nie mają możliwości kontaktu z organizacjami pomocowymi, nie chcąc narażać na ryzyko bliskich, nierzadko ryzykują zdrowiem i życiem.

W systemie ochrony zdrowia kryminalizacja aborcji powoduje tzw. „efekt mrożący”. Prowadzi do odmawiania przez personel medyczny wykonywania legalnych zabiegów przerywania ciąży albo do podejmowania działań zmierzających do ich niewykonania, np. poprzez sztuczne przedłużanie procedur diagnostycznych lub administracyjnych. Jeśli szpital lub personel medyczny odmówi aborcji w Twojej sprawie, zażądaj odnotowania jej wraz z uzasadnieniem na piśmie i skontaktuj się z FEDERĄ.

FEDERA – zawsze po Twojej stronie

Wszystkie niezbędne informacje na temat aborcji i opcji dostępnych w zależności od indywidualnej sytuacji znajdują się tutaj: https://federa.org.pl/aborcja-poradnik/.

Skontaktuj się z nami: