>

>

AKCJA DEKRYMINALIZACJA – DLACZEGO NALEŻY WYKREŚLIĆ ABORCJĘ Z KODEKSU KARNEGO?

Artykuły

AKCJA DEKRYMINALIZACJA – DLACZEGO NALEŻY WYKREŚLIĆ ABORCJĘ Z KODEKSU KARNEGO?

Opublikowano 16-09-2020

W ostatnim czasie duże wzburzenie wzbudziły zmiany w Kodeksie karnym dotyczące m. in. kar za pomocnictwo w aborcji. Oburzenie było słuszne, nie tylko dlatego, że zaostrzono wymiar tych kar. Przede wszystkim, w Kodeksie karnym nie powinno być miejsca na przepisy dotyczące aborcji, czyli należy wykreślić aborcję z kodeksu karnego.

Co to w ogóle jest „kryminalizacja aborcji”?

Kryminalizacja aborcji to obwarowanie sankcją karną wykonywania zabiegów aborcji z naruszeniem przepisów ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.

Czyli sankcja karna za wykonanie aborcji poza wskazanymi w ustawie przesłankami lub udzielenie pomocy w aborcji.

Obecnie ma to miejsce poprzez obowiązywanie w Polsce art. 152 ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny:

„§ 1. Kto za zgodą kobiety przerywa jej ciążę z naruszeniem przepisów ustawy, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

2. Tej samej karze podlega, kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania.

3. Kto dopuszcza się czynu określonego w § 1 lub 2, gdy dziecko poczęte osiągnęło zdolność do samodzielnego życia poza organizmem kobiety ciężarnej, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8″.

Kobiety w ciąży są już dziś chronione prawnie przed przymusową aborcją za pomocą art. 153 kk.

Dlaczego należy wykreślić aborcję z kodeksu karnego?

Aborcja to doświadczenie osobiste, intymne, zdrowotne. Gdy ma miejsce za zgodą osoby w ciąży, pomoc w niej nie powinna być karane. Są takie sfery życie, w które regulacja prawnokarna nie powinna się wtrącać.

Kryminalizacja aborcji służy jednemu: utrudnić lub wręcz uniemożliwić dostęp do aborcji – tej pozaustawowej i tej gwarantowanej już dziś w przepisach. Ma na celu zastraszenie, odebranie odwagi mówienia o aborcji i wspierania.  Odbiera możliwość konsultowania swojej decyzji czy pytań dot. przebiegu aborcji. To zaś utrudnia pracę lekarzom/lekarkom i niszczy zaufanie pacjentek do personelu medycznego. I chociaż Kodeks karny nie zabrania rozmów o aborcji, to w praktyce tak działa – zamyka usta i spycha w niebyt, podczas gdy potrzeba aborcji nie znika.

„Kryminalizacja aborcji jest formą przemocy ze względu na płeć”, stwierdzi Komitet ONZ w sprawie likwidacji wszelkich form dyskryminacji kobiet w Rekomendacji Ogólnej nr 35.

Poza tym, dekryminalizacja aborcji jest konieczna, bo powoduje „efekt mrożący” u lekarzy.

Co to jest „efekt mrożący”?

To powstrzymanie się lub zniechęcenie do wykonywania prawnych obowiązków lub realizacji swoich praw z powodu poczucia zagrożenia sankcją lub poniesienia innych konsekwencji prawnych za swoje działanie.

Terminu tego użył Europejski Trybunał Praw Człowieka w wyroku R.R. przeciwko Polsce dotyczącym braku dostępu do aborcji. Trybunał stwierdził wówczas, że „restrykcje prawne dotyczące aborcji w Polsce, łącznie z zagrożeniem odpowiedzialności karnej z art. 152 § 1 (dzisiaj art. 152 § 1 – przyp. aut.) Kodeksu karnego, mogą powodować u lekarzy tzw. efekt mrożący podczas decydowania o tym, czy przesłanki do legalnej aborcji są w danym przypadku spełnione”.

W kontekście zdrowia reprodukcyjnego tzw. efekt mrożący prowadzi do:

  1. odmawiania przez lekarzy wykonywania legalnych zabiegów przerywania ciąży
  2. dążenia do tego, by ich nie wykonywać (np. poprzez sztuczne przedłużanie procedur diagnostycznych lub administracyjnych)

Dlaczego?

Z powodu zagrożenia karą w kodeksie karnym zabiegów aborcji wykonywanych z naruszeniem przepisów ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży.

Lekarze/lekarki boją się:

1) skojarzeń z przestępcami z powodu wykonywania zabiegów terminacji ciąży;

2) odpowiedzialności karnej w przypadku, gdyby organy ścigania uznały, że ocena przesłanek dopuszczających zabieg aborcji, dokonana przez lekarza/lekarkę, była nieprawidłowa.

Dlatego mamy prosty i stanowczy postulat: #WykreślićAborcjęzKodeksuKarnego!

Bierzcie już dziś to hasło na sztandary i podawajcie dalej.

Ten postulat jest jednym z elementów kampanii „Proaborcyjne prawo & sprawiedliwość” w ramach naszych obchodów Światowego Dnia Bezpiecznej Aborcji (dowiedz się więcej).

Grafika: Liberal Jane Illustration

Powiązane treści

None found

Opublikowano w:

Podobne artykuły

SKARGA FEDERY I KARA DLA SZPITALA W PABIANICACH ZA ODMOWĘ ABORCJI

Opublikowano 18-06-2024

Pierwszy szpital ukarany za odmowę aborcji to sprawa FEDERY. Nasza...

FEDERACJA NA 48. SESJI RADY PRAW CZŁOWIEKA ONZ

Opublikowano 04-10-2021

Na 48. sesji Rady Praw Człowieka ONZ było nas całkiem...

O PRAWACH REPRODUKCYJNYCH NA 36. SESJI RADY PRAW CZŁOWIEKA ONZ

Opublikowano 29-09-2017

Państwa członkowskie ONZ i organizacje pozarządowe uczestniczyły w 36. sesji...

LICZBA ABORCJI USTAWOWYCH W 2020 – MAMY DANE Z MINISTERSTWA ZDROWIA

Opublikowano 23-07-2021

W 2020 roku w polskich szpitalach przeprowadzono 1074 aborcji –...

Za przerwanie własnej ciąży nie grozi odpowiedzialność karna

Art. 4a ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny przewiduje dwie sytuacje, w których przerwanie ciąży może zostać legalnie wykonane przez lekarza w ramach systemu ochrony zdrowia:

  1. gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia osoby w ciąży;
  2. gdy istnieje uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.


Ponadto, osoba w niechcianej ciąży może przerwać ją za pomocą tabletek lub w zagranicznej klinice, niezależnie od przyczyny.

W żadnym z tych przypadków osoba w ciąży nie podlega odpowiedzialności karnej za własną aborcję.

Zdarza się natomiast, że osoby po aborcji tabletkami dostają wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka. To często stresująca sytuacja, ale warto pamiętać, że nie oznacza ryzyka zarzutów czy więzienia. Postępowania toczą się np. przeciwko polskim sprzedawcom tabletek. W przypadku takiego wezwania, warto zapoznać się z artykułem: https://federa.org.pl/karalnosc-aborcji/.

Co zatem oznacza „kryminalizacja aborcji”?

Kryminalizacja aborcji w Polsce oznacza sankcje karne (na mocy art. 152 Kodeksu karnego) za wykonanie aborcji lub udzielenie pomocy w jej przeprowadzeniu poza przesłankami wskazanymi w przepisach. W szczególności, zgodnie z art. 152 § 2 kodeksu karnego, kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Ryzyko odpowiedzialności karnej pojawia się w przypadku np.:

  • przekazania pieniędzy na zakup tabletek do aborcji,
  • zakupu/zamówienia tabletek do aborcji dla innej osoby,
  • przekazania/podania tabletek do aborcji innej osobie.


Osoby dzwoniące do FEDERY często – nie bez powodu – obawiają się, czy ich osoby bliskie są bezpieczne i czy nie grozi im postępowanie karne. Ze względu na obowiązujące przepisy najbezpieczniej jest, gdy wszystkie formalności dotyczące zamawiania leków (wypełnienie formularza, wymiana e-maili czy dokonanie płatności) wykonuje samodzielnie osoba w  ciąży, bez pośredników. W  przypadku współdzielenia konta bankowego z inną osobą (np. osobą partnerską), warto w tytule przelewu podkreślić, kto dokonuje płatności.

Warto pamiętać też, że odpowiedzialność karna nie grozi w przypadku:

  • udzielenia informacji o tym, jak przerwać ciążę, jak przygotować się do aborcji, jak przebiega aborcja, skąd wziąć tabletki aborcyjne,
  • odesłania do organizacji pomocowych,
  • wsparcia psychicznego i towarzyszenia podczas aborcji,
  • przeprowadzenia badania lekarskiego i udzielenia usług medycznych po aborcji. Informacja o aborcji nie stanowi dla personelu medycznego podstawy do zawiadomienia policji czy prokuratury. Niemniej, nie musisz mówić lekarzowi/-rce, że przerwałaś ciążę, nie musisz się też z niczego tłumaczyć. Jeśli chcesz, możesz powiedzieć, że poroniłaś.

Dlaczego konieczna jest dekryminalizacja aborcji?

Kryminalizacja prowadzi do stygmatyzacji, wywołuje lęk i ogranicza dostęp do aborcji. Jest formą przemocy ze względu na płeć. FEDERA od lat apeluje o dekryminalizację jako niezbędny krok do zwiększenia bezpieczeństwa kobiet w Polsce.

Kryminalizacja aborcji uderza szczególnie w osoby, które potrzebują wsparcia – także finansowego – w dostępie do tabletek lub zabiegu. Jeśli nie mają możliwości kontaktu z organizacjami pomocowymi, nie chcąc narażać na ryzyko bliskich, nierzadko ryzykują zdrowiem i życiem.

W systemie ochrony zdrowia kryminalizacja aborcji powoduje tzw. „efekt mrożący”. Prowadzi do odmawiania przez personel medyczny wykonywania legalnych zabiegów przerywania ciąży albo do podejmowania działań zmierzających do ich niewykonania, np. poprzez sztuczne przedłużanie procedur diagnostycznych lub administracyjnych. Jeśli szpital lub personel medyczny odmówi aborcji w Twojej sprawie, zażądaj odnotowania jej wraz z uzasadnieniem na piśmie i skontaktuj się z FEDERĄ.

FEDERA – zawsze po Twojej stronie

Wszystkie niezbędne informacje na temat aborcji i opcji dostępnych w zależności od indywidualnej sytuacji znajdują się tutaj: https://federa.org.pl/aborcja-poradnik/.

Skontaktuj się z nami: