>

>

DANE O LEGALNEJ ABORCJI W POLSCE W 2017 ROKU

Artykuły

DANE O LEGALNEJ ABORCJI W POLSCE W 2017 ROKU

Opublikowano 07-08-2018

 

1061 zabiegów przerywania ciąży wykonano w polskich szpitalach w 2017 roku, w tym 1039 z przyczyn embriopatologicznych” – wynika z danych pozyskanych przez Federację na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny w drodze wniosku o dostęp do informacji publicznej. Kilkuprocentowy spadek względem 2016 roku (1098 zabiegów) może wydawać się marginalny. Warto jednak zauważyć, że liczba aborcji z powodu zagrożenia zdrowia lub życia kobiety zmalała o 60% (22 przypadków w 2017 vs. 55 w 2016 r.),  osiągając najniższy poziom od 1993 roku, gdy w życie weszła ustawa o planowaniu rodziny. W obliczu zagrożenia swojego zdrowia lub życia kobiety nie chcą ryzykować bezprawnej odmowy lekarzy i wyjeżdżają poza granice Polski, aby tam bezpiecznie dokonać aborcji. W 2017 roku nie przeprowadzono żadnego zabiegu w przypadku ciąży powstałej w wyniku czynu zabronionego.

Jakie jeszcze różnice i podobieństwa można wywnioskować ze statystyk?

Różnorakie wady genetyczne pozostają główną przyczyną aborcji (64%), gdy prenatalne lub inne przesłanki medyczne wskazywały na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Pozostałe przypadki (36%) dotyczą wad somatycznych jednego układu lub wielu. 25% aborcji wykonano z powodu zespołu Downa bez rozpoznania współistniejących wad somatycznych.

 width=

Nastąpiło pewne przesunięcie w strukturze wieku kobiet, u których przerwano ciążę. W 2017 roku liczba zabiegów spadła w każdej grupie poniżej 34 r.ż., a wzrost odnotowano tylko u kobiet powyżej 35 r.ż.

Powyższe statystki nie obejmują przypadków kobiet i osób transpłciowych, które w świetle restrykcyjnej ustawy antyaborcyjnej i jeszcze bardziej represyjnej rzeczywistości w polskich szpitalach nie miały szans na uzyskanie świadczenia niezbędnego dla ich dobrostanu.

Wspomnianą represyjną rzeczywistość budują między innymi trzy grupy:

  1. Szpitale łamiące prawa pacjentek w imię klauzuli sumienia, która im – zgodnie z prawem – nie przysługuje.
  2. Lekarki i lekarze bezprawnie odmawiający należnego zabiegu lub mnożący bariery w dostępie do niego (np. przedłużanie procedur do momentu przekroczenia dozwolonych terminów wykonania aborcji).
  3. Prokuratorzy niewydający niezbędnego zaświadczenia o tym, że ciąża powstała wskutek czynu zabronionego.

Statystyki nie mówią też nic o realnym stanie praw reprodukcyjnych, do których należy dostępność zabiegu przerywania ciąży. Dane pozostają w rażącej dysproporcji w stosunku do liczby kobiet w Polsce w wieku reprodukcyjnym (9 128 622). Ignorują fakt, że aborcja jest doświadczeniem co trzeciej kobiety (jak ilustruje badanie CBOS z 2013 roku).

Sytuacja z każdym rokiem się pogarsza. Federacja, która monitoruje (nie)wykonanie ustawy), coraz częściej interweniuje w imieniu kobiet, które same nie są w stanie wyegzekwować przysługujących im praw. Słyszymy o tym, jak okłamuje się je w kwestii ich praw czy stanu płodu (przemilczając wady kwalifikujące się na zabieg). Zwolenników i zwolenniczki obowiązującego prawa, czy raczej bezprawia, zachęcamy do zapoznania się z aborcyjnymi historiami kobiet. Oto fragment jednej z nich: „W badaniach wyszło wielowadzie – rozszczep kręgosłupa, wodogłowie i wady narządów. Lekarz przekonywał, że to jeszcze nie musi oznaczać nic złego. Ale dalsze testy potwierdziły diagnozę. Mimo to lekarz ciągle starał się mnie przekonać do kontynuowania ciąży.”

 width=

Jedynie 10% placówek zobowiązanych przez kontrakty z NFZ do świadczenia usług ginekologiczno-położniczych (w tym aborcji), wykonuje zabiegi przerywania ciąży. Niesprawiedliwy system zmusza do emigracji zarówno osoby w niechcianej ciąży, jak i te, którym rygorystyczna ustawa z 1993 roku powinna gwarantować dostęp do aborcji. Zmusza do szukania rozwiązań w atmosferze strachu i stygmatyzacji, choć wedle ratyfikowanych przez Polskę dokumentów prawa międzynarodowego wymuszona kontynuacja ciąży jest przemocą ze względu na płeć, która może być równoznaczna z torturą lub okrutnym, nieludzkim i poniżającym traktowaniem (Rekomendacja ogólna nr 35 Konwencji CEDAW).

Zmuszanie kobiet do rodzenia to jeden z elementów polityki pronatalistycznej. Przymus realizuje się nie tylko poprzez odmowę dostępu do aborcji, lecz także poprzez uniemożliwienie podjęcia decyzji. Przykładowo, lekarze i lekarki nie kierują na badania prenatalne lub – mimo próśb – nie wystawiają skierowań, lub nie przekazują ich wyniku pacjentce w rzetelny sposób. Jak wynika z doświadczenia Federacji, kobiety świadome wrogich realiów sprawdzają wynik badań prenatalnych u kilku lekarzy z obawy, że nie poinformowano ich o wadach płodu. Środowiska przeciwników wyboru (ang. anti-choice) pogłębiają ten problem, manipulacyjnie przedstawiając badania prenatalne jako przyczynę aborcji. Takie karygodne zachowanie jest nie tylko sprzeczne z wiedzą naukową, lecz także kontraproduktywne, gdyż uderza w zdrowie populacji. Zataja bowiem fundamentalny fakt:  diagnostyka prenatalna i leczenie w okresie płodowym w wielu przypadkach ratują zdrowie i życie przyszłych pokoleń.

W razie pytań zapraszamy do kontaktu (federacja@federa.org.pl).

Powiązane treści

None found

Opublikowano w:

Podobne artykuły

FAKTY O ABORCJI

Opublikowano 23-06-2020

Fundamentaliści budują swój przekaz na kłamstwach i manipulacjach, czym...

KOMENTARZ DO UMORZENIA POSTĘPOWANIA WS. PROF. CHAZANA

Opublikowano 24-08-2016

Naczelna Izba Lekarska umorzyła postępowanie wyjaśniające w sprawie prof. Chazana....

terminacja ciaży w szpitalu

TERMINACJA CIĄŻY NA NFZ – PYTAMY SZPITALE O PRAKTYKI

Opublikowano 29-05-2020

Federacja otrzymuje bardzo liczne zgłoszenia pacjentek o braku dostępu do...

PROJEKT CAŁKOWITEGO ZAKAZU ABORCJI ODRZUCONY W SEJMIE

Opublikowano 11-09-2015

11 września w Sejmie odbyło się głosowanie w sprawie odrzucenia...

Za przerwanie własnej ciąży nie grozi odpowiedzialność karna

Art. 4a ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny przewiduje dwie sytuacje, w których przerwanie ciąży może zostać legalnie wykonane przez lekarza w ramach systemu ochrony zdrowia:

  1. gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia osoby w ciąży;
  2. gdy istnieje uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.


Ponadto, osoba w niechcianej ciąży może przerwać ją za pomocą tabletek lub w zagranicznej klinice, niezależnie od przyczyny.

W żadnym z tych przypadków osoba w ciąży nie podlega odpowiedzialności karnej za własną aborcję.

Zdarza się natomiast, że osoby po aborcji tabletkami dostają wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka. To często stresująca sytuacja, ale warto pamiętać, że nie oznacza ryzyka zarzutów czy więzienia. Postępowania toczą się np. przeciwko polskim sprzedawcom tabletek. W przypadku takiego wezwania, warto zapoznać się z artykułem: https://federa.org.pl/karalnosc-aborcji/.

Co zatem oznacza „kryminalizacja aborcji”?

Kryminalizacja aborcji w Polsce oznacza sankcje karne (na mocy art. 152 Kodeksu karnego) za wykonanie aborcji lub udzielenie pomocy w jej przeprowadzeniu poza przesłankami wskazanymi w przepisach. W szczególności, zgodnie z art. 152 § 2 kodeksu karnego, kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Ryzyko odpowiedzialności karnej pojawia się w przypadku np.:

  • przekazania pieniędzy na zakup tabletek do aborcji,
  • zakupu/zamówienia tabletek do aborcji dla innej osoby,
  • przekazania/podania tabletek do aborcji innej osobie.


Osoby dzwoniące do FEDERY często – nie bez powodu – obawiają się, czy ich osoby bliskie są bezpieczne i czy nie grozi im postępowanie karne. Ze względu na obowiązujące przepisy najbezpieczniej jest, gdy wszystkie formalności dotyczące zamawiania leków (wypełnienie formularza, wymiana e-maili czy dokonanie płatności) wykonuje samodzielnie osoba w  ciąży, bez pośredników. W  przypadku współdzielenia konta bankowego z inną osobą (np. osobą partnerską), warto w tytule przelewu podkreślić, kto dokonuje płatności.

Warto pamiętać też, że odpowiedzialność karna nie grozi w przypadku:

  • udzielenia informacji o tym, jak przerwać ciążę, jak przygotować się do aborcji, jak przebiega aborcja, skąd wziąć tabletki aborcyjne,
  • odesłania do organizacji pomocowych,
  • wsparcia psychicznego i towarzyszenia podczas aborcji,
  • przeprowadzenia badania lekarskiego i udzielenia usług medycznych po aborcji. Informacja o aborcji nie stanowi dla personelu medycznego podstawy do zawiadomienia policji czy prokuratury. Niemniej, nie musisz mówić lekarzowi/-rce, że przerwałaś ciążę, nie musisz się też z niczego tłumaczyć. Jeśli chcesz, możesz powiedzieć, że poroniłaś.

Dlaczego konieczna jest dekryminalizacja aborcji?

Kryminalizacja prowadzi do stygmatyzacji, wywołuje lęk i ogranicza dostęp do aborcji. Jest formą przemocy ze względu na płeć. FEDERA od lat apeluje o dekryminalizację jako niezbędny krok do zwiększenia bezpieczeństwa kobiet w Polsce.

Kryminalizacja aborcji uderza szczególnie w osoby, które potrzebują wsparcia – także finansowego – w dostępie do tabletek lub zabiegu. Jeśli nie mają możliwości kontaktu z organizacjami pomocowymi, nie chcąc narażać na ryzyko bliskich, nierzadko ryzykują zdrowiem i życiem.

W systemie ochrony zdrowia kryminalizacja aborcji powoduje tzw. „efekt mrożący”. Prowadzi do odmawiania przez personel medyczny wykonywania legalnych zabiegów przerywania ciąży albo do podejmowania działań zmierzających do ich niewykonania, np. poprzez sztuczne przedłużanie procedur diagnostycznych lub administracyjnych. Jeśli szpital lub personel medyczny odmówi aborcji w Twojej sprawie, zażądaj odnotowania jej wraz z uzasadnieniem na piśmie i skontaktuj się z FEDERĄ.

FEDERA – zawsze po Twojej stronie

Wszystkie niezbędne informacje na temat aborcji i opcji dostępnych w zależności od indywidualnej sytuacji znajdują się tutaj: https://federa.org.pl/aborcja-poradnik/.

Skontaktuj się z nami: