>

>

FEDERA DEMENTUJE: POLSKA KONSTYTUCJA NIE ZABRANIA ABORCJI NA ŻĄDANIE

Artykuły

FEDERA DEMENTUJE: POLSKA KONSTYTUCJA NIE ZABRANIA ABORCJI NA ŻĄDANIE

Opublikowano 14-09-2023

Posłanka PiS-u Joanna Lichocka w rozmowie z Polską Agencją Prasową stwierdziła, że „polska Konstytucja wyklucza aborcję na życzenie”. Jest to bzdura.

Konstytucja z 1997 r. nie reguluje kwestii aborcji, pozostawiając parlamentowi decyzję co do tego, czy państwo będzie finansować aborcję z budżetu lub za nią karać oraz w jakim zakresie.

Działanie to było celowe. Analiza dyskusji prowadzonych w czasie prac Komisji Konstytucyjnej Zgromadzenia Narodowego (czyli tej, która stworzyła obecną Konstytucję) wskazuje, że w ten sposób chciano zostawić kwestie uregulowania aborcji na poziomie ustawy oraz wyłączyć ją spod ewentualnej, przyszłej oceny TK.

Jak wskazywał Marek Borowski w marcu 1997:

Absolutnie nie mogę zgodzić się na to, aby w konstytucji przesądzić lub dać pełne podstawy do tego, aby później każda ustawa, zezwalająca na przerywanie ciąży, była automatycznie blokowana przez Trybunał Konstytucyjny, bez względu na to, kto będzie w składzie Trybunału Konstytucyjnego, a więc zwolennicy czy przeciwnicy przerywania ciąży. Myślę, że jest to wszystko, co można powiedzieć w tej sprawie.

Co ciekawe, część ówczesnych środowisk antyaborcyjnych namawiała do głosowania przeciwko przyjęciu Konstytucji z 1997 roku, bo nie zakazywała ona aborcji (!).

Posłanka Lichocka wspomniała również o orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z 1997 r. (sygn. K 26/96), która wyeliminowała możliwość przerwania ciąży z uwagi na trudną sytuację osobistą. Według posłanki Lichockiej orzeczenie to miałoby uniemożliwić liberalizację obecnych przepisów.

Poświęćmy chwile temu wyrokowi, wydanemu „rzutem na taśmę”, trzy dni po przyjęciu w referendum obecnej Konstytucji.

Po pierwsze, TK badał zgodność ‘przesłanki społecznej’ z poprzednią, tzw. Małą Konstytucją z 1992 roku. Tej Konstytucji nie ma już od 1997 r.

Jak wskazują Konrad Kozub-Ciembroniewicz i Dobrosława Szumiało-Kulczycka:

Z formalnego punktu widzenia kończyło to kwestię możliwości uznania, że wskazany wyrok wszedł do sytemu prawa i wywołał skutek prawny. Ewentualne argumenty o rzekomej tożsamości merytorycznej nowych norm z poprzednimi nie znajdują tu uzasadnienia, ponieważ i tak musiałyby być przedmiotem ponownego badania w ramach odrębnego postępowania przed Trybunałem i kontroli merytorycznej zakończonej wyrokiem, co jednak nie nastąpiło.

Po drugie, TK badał wówczas jednej konkretny przepis, który został zaskarżony. Jeśli zostanie uchwalony kolejny, np. o aborcji na życzenie, to TK będzie mógł go – na wniosek – zbadać, ale nie może z góry ustanowić jednej stałej interpretacji i niezmiennego stanu prawnego na dany temat. Zwłaszcza że podejście do wielu kwestii społecznych (np. niewolnictwa) zmienia się na przestrzeni lat.

Czyli: polska Konstytucja nie zakazuje aborcji – niezależnie od tego, co myśli posłanka Lichocka. Nie stoi też na przeszkodzie wprowadzeniu aborcji na żądanie.


Źródła:

powiązane treści

None found

Opublikowano w:

Podobne artykuły

STANOWISKO WS. OBYWATELSKIEGO PROJEKTU USTAWY „RATUJMY KOBIETY 2017”

Opublikowano 08-01-2018

Projekt ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie jako projekt...

Komisarka Praw Człowieka Radu Europy apeluje do Polski

RAPORT FEDERACJI DO KOMITETU MINISTRÓW RADY EUROPY DOT. WYKONYWANIA WYROKU ETPCZ

Opublikowano 11-02-2020

Komisarka Praw Człowieka Rady Europy skierowała 11 lutego 2020 roku...

O PRAWACH REPRODUKCYJNYCH NA 36. SESJI RADY PRAW CZŁOWIEKA ONZ

Opublikowano 29-09-2017

Państwa członkowskie ONZ i organizacje pozarządowe uczestniczyły w 36. sesji...

„ABORCJA JEST CZĘŚCIĄ NASZEGO ŻYCIA”. RELACJA Z NASZYCH OBCHODÓW ŚWIATOWEGO DNIA BEZPIECZNEJ ABORCJI 2018

Opublikowano 27-09-2018

Historyczne poparcie ma dostępna, legalna aborcja. Istnieje silny opór wobec...

Za przerwanie własnej ciąży nie grozi odpowiedzialność karna

Art. 4a ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny przewiduje dwie sytuacje, w których przerwanie ciąży może zostać legalnie wykonane przez lekarza w ramach systemu ochrony zdrowia:

  1. gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia osoby w ciąży;
  2. gdy istnieje uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.


Ponadto, osoba w niechcianej ciąży może przerwać ją za pomocą tabletek lub w zagranicznej klinice, niezależnie od przyczyny.

W żadnym z tych przypadków osoba w ciąży nie podlega odpowiedzialności karnej za własną aborcję.

Zdarza się natomiast, że osoby po aborcji tabletkami dostają wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka. To często stresująca sytuacja, ale warto pamiętać, że nie oznacza ryzyka zarzutów czy więzienia. Postępowania toczą się np. przeciwko polskim sprzedawcom tabletek. W przypadku takiego wezwania, warto zapoznać się z artykułem: https://federa.org.pl/karalnosc-aborcji/.

Co zatem oznacza „kryminalizacja aborcji”?

Kryminalizacja aborcji w Polsce oznacza sankcje karne (na mocy art. 152 Kodeksu karnego) za wykonanie aborcji lub udzielenie pomocy w jej przeprowadzeniu poza przesłankami wskazanymi w przepisach. W szczególności, zgodnie z art. 152 § 2 kodeksu karnego, kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Ryzyko odpowiedzialności karnej pojawia się w przypadku np.:

  • przekazania pieniędzy na zakup tabletek do aborcji,
  • zakupu/zamówienia tabletek do aborcji dla innej osoby,
  • przekazania/podania tabletek do aborcji innej osobie.


Osoby dzwoniące do FEDERY często – nie bez powodu – obawiają się, czy ich osoby bliskie są bezpieczne i czy nie grozi im postępowanie karne. Ze względu na obowiązujące przepisy najbezpieczniej jest, gdy wszystkie formalności dotyczące zamawiania leków (wypełnienie formularza, wymiana e-maili czy dokonanie płatności) wykonuje samodzielnie osoba w  ciąży, bez pośredników. W  przypadku współdzielenia konta bankowego z inną osobą (np. osobą partnerską), warto w tytule przelewu podkreślić, kto dokonuje płatności.

Warto pamiętać też, że odpowiedzialność karna nie grozi w przypadku:

  • udzielenia informacji o tym, jak przerwać ciążę, jak przygotować się do aborcji, jak przebiega aborcja, skąd wziąć tabletki aborcyjne,
  • odesłania do organizacji pomocowych,
  • wsparcia psychicznego i towarzyszenia podczas aborcji,
  • przeprowadzenia badania lekarskiego i udzielenia usług medycznych po aborcji. Informacja o aborcji nie stanowi dla personelu medycznego podstawy do zawiadomienia policji czy prokuratury. Niemniej, nie musisz mówić lekarzowi/-rce, że przerwałaś ciążę, nie musisz się też z niczego tłumaczyć. Jeśli chcesz, możesz powiedzieć, że poroniłaś.

Dlaczego konieczna jest dekryminalizacja aborcji?

Kryminalizacja prowadzi do stygmatyzacji, wywołuje lęk i ogranicza dostęp do aborcji. Jest formą przemocy ze względu na płeć. FEDERA od lat apeluje o dekryminalizację jako niezbędny krok do zwiększenia bezpieczeństwa kobiet w Polsce.

Kryminalizacja aborcji uderza szczególnie w osoby, które potrzebują wsparcia – także finansowego – w dostępie do tabletek lub zabiegu. Jeśli nie mają możliwości kontaktu z organizacjami pomocowymi, nie chcąc narażać na ryzyko bliskich, nierzadko ryzykują zdrowiem i życiem.

W systemie ochrony zdrowia kryminalizacja aborcji powoduje tzw. „efekt mrożący”. Prowadzi do odmawiania przez personel medyczny wykonywania legalnych zabiegów przerywania ciąży albo do podejmowania działań zmierzających do ich niewykonania, np. poprzez sztuczne przedłużanie procedur diagnostycznych lub administracyjnych. Jeśli szpital lub personel medyczny odmówi aborcji w Twojej sprawie, zażądaj odnotowania jej wraz z uzasadnieniem na piśmie i skontaktuj się z FEDERĄ.

FEDERA – zawsze po Twojej stronie

Wszystkie niezbędne informacje na temat aborcji i opcji dostępnych w zależności od indywidualnej sytuacji znajdują się tutaj: https://federa.org.pl/aborcja-poradnik/.

Skontaktuj się z nami: