>

>

ANTYABORCYJNE BANERY DRASTYCZNE I NIEPRZYZWOITE ORZEKŁ SĄD WE WROCŁAWIU

Artykuły

ANTYABORCYJNE BANERY DRASTYCZNE I NIEPRZYZWOITE ORZEKŁ SĄD WE WROCŁAWIU

Opublikowano 15-05-2020

Sąd Okręgowy we Wrocławiu wydał bardzo ważne orzeczenie, w którym wskazał na bezprawność banerów antyaborcyjnych. Przywołujemy argumentację sądu – może ona znaleźć zastosowanie również do furgonetek antyaborcyjnych. Powołujcie się na nią (i samo orzeczenie) podczas zgłaszania tego typu banerów. Federa przygotowała wzory zawiadomień i skarg na furgonetki i banery antyaborcyjne

Co znajduje się w postanowieniu Sądu Okręgowego we Wrocławiu z dnia 28 stycznia 2019 r., sygn. akt IV Kz 1203/18?

  • Sąd Okręgowy we Wrocławiu uchylił postanowienie o umorzeniu postępowanie przeciwko A. B. obwinionemu o to, że jako koordynator (…) Fundacji (…) do (…) we W. umieścił w miejscu publicznym przy ulicy (…) róg (…) nieprzyzwoity billboard w postaci zdjęcia abortowanego ludzkiego płodu, tj. o wykroczenie z art. 141 k.w. i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu dla Wrocławia – Krzyków do ponownego rozpoznania.
  • wolność słowa nie ma charakteru absolutnego
  • banery antyaborcyjne zawierają treści wyjątkowo drastyczne, brutalne, budzące – w zależności od indywidualnej wrażliwości człowieka – odrazę, obrzydzenie, które są narzucane nieograniczanej liczbie osób w przestrzeni publicznej, którzy nie mają żadnego wpływu na decyzje o ich oglądaniu bądź nie
  • treści tak drastyczne, jak zdjęcia zakrwawionych szczątków płodu ludzkiego, umieszczane w przestrzeni publicznej, nie mogą być uznawane za „przyzwoite” i zgodne z panującymi normami obyczajowymi i to niezależnie od poglądów czy intencji osób je umieszczających
  • 83% badanych negatywnie ocenia umieszczanie w przestrzeni publicznej tego typu drastycznych zdjęć (badanie z 2018 r.)
  • Sąd dopuścił zasadność ukarania sankcją karną osób odpowiedzialnych za prezentowanie banerów antyaborcyjnych

Link do orzeczenia: IV Kz 1203/18 oraz do pobrania tutaj.

Wklejamy też najbardziej interesujący fragment uzasadnienia:

„Wolność słowa nie ma jednak charakteru absolutnego. Może być ona ograniczana w drodze ustawy wtedy, gdy jest to konieczne w demokratycznym państwie ze względu m.in. na ochronę porządku i moralności publicznej (art. 31 ust. 3 Konstytucji RP). […] W istocie bezsporny jest fakt, iż umieszczony przez niego (jako koordynatora (…) Fundacji (…) do życia), przy skrzyżowaniu dwóch dużych ulic, billboard prezentował w olbrzymim powiększeniu zakrwawione szczątki płodu ludzkiego.

Oczywiste jest również, iż z uwagi na umiejscowienie i rozmiary był on widoczny dla wszystkich osób znajdujących się w tym miejscu, a więc w przestrzeni publicznej. Osoby te, w tym dzieci, młodzież, kobiety ciężarne, były zatem narażane na styczność z owym billboardem, zawierającym treści wyjątkowo drastyczne, brutalne, budzące – w zależności od indywidualnej wrażliwości człowieka – odrazę, obrzydzenie, zgorszenie, oburzenie, niesmak, obawę, strach czy nawet traumę. Niewątpliwie doszło tu także do narzucenia odbioru prezentowanych treści nieograniczonej liczbie ludzi, nie mających żadnego wpływu na decyzje o ich oglądaniu bądź nie (jak ma to np. miejsce w przypadku zgromadzonej na spektaklu czy wystawie publiczności, która jest świadoma treści przedstawienia i wyraża zgodę na uczestnictwo). […]

Oczywistym jest, że treści tak drastyczne, jak zdjęcia zakrwawionych szczątków płodu ludzkiego, umieszczane w przestrzeni publicznej, nie mogą być uznawane za „przyzwoite” i zgodne z panującymi normami obyczajowymi i to niezależnie od poglądów czy intencji osób je umieszczających. Nie ulega przecież wątpliwości fakt, iż człowiek o minimalnej choćby wrażliwości nie chce być narażony na oglądanie wizerunków zmasakrowanych ciał, zwłok, rozczłonkowanych płodów, krwi, ran, okaleczeń i temu podobnych obrazów epatujących nadmiernym okrucieństwem. Świadczą o tym zarówno coraz częstsze zawiadomienia obywateli nie życzących sobie styczności z takimi treściami, ich prośby kierowane do różnych organów o interwencję, jak i wyniki badań (…) z 2018r. (83% badanych negatywnie ocenia umieszczanie w przestrzeni publicznej tego typu drastycznych zdjęć).

Ekspozycja przedmiotowego billboardu niewątpliwie wykroczyła zatem poza ogólnie przyjęte i społecznie akceptowane normy obyczajowe, będąc przy tym wyrazem lekceważenia uczuć innych ludzi. Oceny powyższej – wbrew sugestiom Sądu Rejonowego – nie może zmieniać „sam cel (…) z ramienia której działał A. B., czyli stanowczy sprzeciw wobec aborcji”. Jak wskazano na wstępie – Sąd nie może zajmować się w tej sprawie kwestiami światopoglądowymi, dotyczącymi sfery moralności, etyki czy religii ani tłumaczyć nimi wszelkich działań podejmowanych w tej sferze. Nawet bowiem szlachetne w założeniu cele nie mogą stanowić automatycznie przyzwolenia na prezentowanie ich wszelkimi możliwymi metodami, a więc także takimi, które wywołują negatywne odczucia u nieograniczonego kręgu odbiorców, stanowią przejaw lekceważenia uczuć innych osób i wywołują oburzenie”.

Opublikowano w:

Podobne artykuły

ZAPRASZAMY NA WARSZTATY ASERTYWNOŚCI I SAMOOBRONY WENDO (11-12 LIPCA 2026)

Opublikowano 30-06-2026

Zapraszamy na bezpłatne, 12-godzinne warsztaty asertywności i samoobrony dla kobiet...

GRAFIK TELEFONU ZAUFANIA NA BIEŻĄCY MIESIĄC

Opublikowano 02-06-2026

Dyżury Telefonu Zaufania Fundacji FEDERA odbywają się od poniedziałku do...

RAPORT Z DZIAŁALNOŚCI FUNDACJI W ROKU 2025

Opublikowano 30-03-2026

Ostatnich dwanaście miesięcy to czas zawirowań na całym świecie. Jesteśmy...

Za przerwanie własnej ciąży nie grozi odpowiedzialność karna

Art. 4a ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny przewiduje dwie sytuacje, w których przerwanie ciąży może zostać legalnie wykonane przez lekarza w ramach systemu ochrony zdrowia:

  1. gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia osoby w ciąży;
  2. gdy istnieje uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.


Ponadto, osoba w niechcianej ciąży może przerwać ją za pomocą tabletek lub w zagranicznej klinice, niezależnie od przyczyny.

W żadnym z tych przypadków osoba w ciąży nie podlega odpowiedzialności karnej za własną aborcję.

Zdarza się natomiast, że osoby po aborcji tabletkami dostają wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka. To często stresująca sytuacja, ale warto pamiętać, że nie oznacza ryzyka zarzutów czy więzienia. Postępowania toczą się np. przeciwko polskim sprzedawcom tabletek. W przypadku takiego wezwania, warto zapoznać się z artykułem: https://federa.org.pl/karalnosc-aborcji/.

Co zatem oznacza „kryminalizacja aborcji”?

Kryminalizacja aborcji w Polsce oznacza sankcje karne (na mocy art. 152 Kodeksu karnego) za wykonanie aborcji lub udzielenie pomocy w jej przeprowadzeniu poza przesłankami wskazanymi w przepisach. W szczególności, zgodnie z art. 152 § 2 kodeksu karnego, kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Ryzyko odpowiedzialności karnej pojawia się w przypadku np.:

  • przekazania pieniędzy na zakup tabletek do aborcji,
  • zakupu/zamówienia tabletek do aborcji dla innej osoby,
  • przekazania/podania tabletek do aborcji innej osobie.


Osoby dzwoniące do FEDERY często – nie bez powodu – obawiają się, czy ich osoby bliskie są bezpieczne i czy nie grozi im postępowanie karne. Ze względu na obowiązujące przepisy najbezpieczniej jest, gdy wszystkie formalności dotyczące zamawiania leków (wypełnienie formularza, wymiana e-maili czy dokonanie płatności) wykonuje samodzielnie osoba w  ciąży, bez pośredników. W  przypadku współdzielenia konta bankowego z inną osobą (np. osobą partnerską), warto w tytule przelewu podkreślić, kto dokonuje płatności.

Warto pamiętać też, że odpowiedzialność karna nie grozi w przypadku:

  • udzielenia informacji o tym, jak przerwać ciążę, jak przygotować się do aborcji, jak przebiega aborcja, skąd wziąć tabletki aborcyjne,
  • odesłania do organizacji pomocowych,
  • wsparcia psychicznego i towarzyszenia podczas aborcji,
  • przeprowadzenia badania lekarskiego i udzielenia usług medycznych po aborcji. Informacja o aborcji nie stanowi dla personelu medycznego podstawy do zawiadomienia policji czy prokuratury. Niemniej, nie musisz mówić lekarzowi/-rce, że przerwałaś ciążę, nie musisz się też z niczego tłumaczyć. Jeśli chcesz, możesz powiedzieć, że poroniłaś.

Dlaczego konieczna jest dekryminalizacja aborcji?

Kryminalizacja prowadzi do stygmatyzacji, wywołuje lęk i ogranicza dostęp do aborcji. Jest formą przemocy ze względu na płeć. FEDERA od lat apeluje o dekryminalizację jako niezbędny krok do zwiększenia bezpieczeństwa kobiet w Polsce.

Kryminalizacja aborcji uderza szczególnie w osoby, które potrzebują wsparcia – także finansowego – w dostępie do tabletek lub zabiegu. Jeśli nie mają możliwości kontaktu z organizacjami pomocowymi, nie chcąc narażać na ryzyko bliskich, nierzadko ryzykują zdrowiem i życiem.

W systemie ochrony zdrowia kryminalizacja aborcji powoduje tzw. „efekt mrożący”. Prowadzi do odmawiania przez personel medyczny wykonywania legalnych zabiegów przerywania ciąży albo do podejmowania działań zmierzających do ich niewykonania, np. poprzez sztuczne przedłużanie procedur diagnostycznych lub administracyjnych. Jeśli szpital lub personel medyczny odmówi aborcji w Twojej sprawie, zażądaj odnotowania jej wraz z uzasadnieniem na piśmie i skontaktuj się z FEDERĄ.

FEDERA – zawsze po Twojej stronie

Wszystkie niezbędne informacje na temat aborcji i opcji dostępnych w zależności od indywidualnej sytuacji znajdują się tutaj: https://federa.org.pl/aborcja-poradnik/.

Skontaktuj się z nami: