>

>

31 LAT USTAWY ANTYABORCYJNEJ. LIST FEDERY DO PREMIERA TUSKA

Artykuły

31 LAT USTAWY ANTYABORCYJNEJ. LIST FEDERY DO PREMIERA TUSKA

Opublikowano 07-01-2024

Dziś mija 31 lat od wejścia w życie ustawy ograniczającej dostęp do aborcji w Polsce. To niechlubna rocznica, która przypomina kobietom, że prawo do decydowania o naszym ciele i życiu zostało odebrane odgórną decyzją polskiego Sejmu.

Do 7. stycznia 1993 roku w Polsce obowiązywała ustawa z 27. kwietnia 1956 roku która zezwalała na aborcję:

  • gdy za przerwaniem ciąży przemawiały wskazania lekarskie dotyczące zdrowia płodu lub kobiety ciężarnej;
  • gdy zachodziło uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku przestępstwa;
  • ze względu na trudne warunki życiowe kobiety w ciąży.

W pierwszej połowie 1989 roku (przed słynnym 4 czerwca) Polski Związek Katolicko-Społeczny we współpracy z Episkopatem przygotował i złożył projekt ustawy, która docelowo miała zaostrzyć istniejące przepisy. W 1990 i 1991 roku do debaty przyłączył się Jan Paweł II, który poparł zakaz przerywania ciąży.

Polki wyszły na ulice walczyć o prawo do stanowienia o swoim życiu. Niestety, masowe protesty i ponad 1,7 miliona podpisów pod wnioskami i petycjami przegrały z politycznym interesem, wpływem Kościoła i presją konserwatystów.

W 1991 roku, w odpowiedzi na tę systemową przemoc, powstała FEDERA. Z konsekwencjami narzuconej nam siłą ustawy walczymy do dziś. To 31 lat polskiej hańby.

W związku z dzisiejszą rocznicą napisałyśmy więc list do Prezesa Rady Ministrów – Donalda Tuska. W piśmie wzywamy do systemowej gwarancji dostępu do bezpiecznej, legalnej i darmowej aborcji – 60% polskiego społeczeństwa popiera liberalizację prawa antyaborcyjnego. Wśród osób młodych odsetek ten jest jeszcze wyższy, oscylując wokół 80 proc.

Dziś, 7 stycznia, mija 31 lat od wejścia w życie ustawy ograniczającej dostęp do aborcji w Polsce. To niechlubna rocznica, która przypomina kobietom, że prawo do decydowania o naszym ciele i życiu zostało nam odebrane odgórną decyzją polskiego Sejmu. Nie bez powodu ustawa postrzegana jest przez społeczeństwo jako „ustawa antyaborcyjna”.

Została wprowadzona pod presją organizacji konserwatywnych i Kościoła katolickiego, ignorując ogromny sprzeciw społeczeństwa i głos samych kobiet.
Fundacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny FEDERA powstała ponad trzy dekady temu właśnie w związku ze zmianami legislacji aborcyjnej. Od początku swojego istnienia fundacja działa na rzecz praw kobiet. Od 1999 roku posiada status konsultacyjny przy Radzie Społeczno-Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych (ECOSOC).

Zespół fundacji tworzą ekspertki z zakresu prawa, medycyny, socjologii i psychologii, które specjalizują się w pracy na rzecz ochrony praw człowieka. Zespół FEDER-y od 2006 roku wielokrotnie zapewniał reprezentację prawną w postępowaniach prowadzonych przed Europejskim Trybunałem Praw Człowieka. Dzięki litygacji FEDER-y Trybunał w Strasburgu stwierdził naruszenia przez Polskę praw człowieka w stosunku do swoich obywatelek w sprawach takich jak Tysiąc, R.R., P. i S., a ostatnio także M.L. przeciwko Polsce. Każda z tych spraw dotyczyła niezapewnienia kobietom dostępu do aborcji. Wyroki Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu do tej pory nie zostały przez Polskę wykonane.

FEDERA prowadzi telefon zaufania, interwencje kryzysowe w sytuacjach zagrożenia zdrowia i życia kobiet w ciąży w szpitalach, wspiera w egzekwowaniu praw pacjenckich w gabinetach mających kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia, szkoli kadry medyczne w całym kraju w zakresie stanu prawnego dotyczącego możliwości przerywania ciąży w państwowych placówkach medycznych.

To FEDERA interweniuje w szpitalach po wejściu w życie oburzającego pseudowyroku Trybunału Konstytucyjnego. Wyroku, należy przypomnieć, uznanego przez Europejski Trybunał Praw Człowieka za niewiążący w związku z kryzysem praworządności i wejścia w skład orzekający neosędziów. To FEDERA ratuje zdrowie i życie, nieraz walcząc o przyjęcie kobiety do szpitala w sytuacji zagrożenia jej życia. To FEDERA codziennie styka się z dramatami tych, które zderzają się ze ścianą systemu. To FEDERA wie, jak tragicznie wygląda rzeczywistość aborcyjna w Polsce i jak palącą jest potrzeba jej naprawy.

Piekło kobiet trwa w naszym kraju od roku 1993. Świadczą o tym wspomniane wcześniej przegrane Polski przed Trybunałem w Strasburgu. Ale też historie, które nie trafiły na arenę międzynarodową, a które FEDERA zebrała w licznych publikacjach na przestrzeni lat. Jedną z nich była sprawa ze śląskiego Lublińca.

W 2000 roku policja weszła tam do gabinetu ginekologicznego wywlekając z niego ledwo przytomną, krwawiącą po zabiegu pacjentkę. Następnie kobietę siłą skierowano na badania szpitalne, powołując się na „czynności procesowe” – a to wszystko w ciągu mniej niż 24 godzin od podania narkozy.

Do tak dramatycznych i upokarzających sytuacji doprowadziła ustawa z 1993 roku. Powrót do jej oryginalnego brzmienia oznacza powrót do jednej z najostrzejszych legislacji antyaborcyjnych w Europie. Tymczasem polskie społeczeństwo chce dziś dostępu do aborcji – poparcie dla liberalizacji prawa antyaborcyjnego utrzymuje się w Polsce na poziomie ponad 60 proc. Wśród osób młodych odsetek ten jest jeszcze wyższy, oscylując wokół 80 proc.

Mając na uwadze ponad 30 lat doświadczenia i historie setek tysięcy kobiet, którym FEDERA w tym czasie pomogła, uważamy, że nie ma innej opcji niż pełna liberalizacja prawa. Cieszy nas, że w kampanii wyborczej ważnym zobowiązaniem Pana Premiera było zagwarantowanie dostępu do aborcji w ramach krajowego systemu ochrony zdrowia. Ale, Panie Premierze, obietnice już słyszałyśmy, czas na to, by władza dotrzymała słowa.

Kobiety mieszkające w Polsce muszą mieć gwarantowany systemowo dostęp do bezpiecznej, legalnej i darmowej aborcji. Liczymy, że dotrzyma Pan słowa danego kobietom i będzie miał odwagę stanąć po naszej stronie. Zwłaszcza w dzisiejszą rocznicę można śmiało powiedzieć, że to już najwyższy czas.


Opublikowano w:

Podobne artykuły

RAPORT GREVIO WS. WYKONYWANIA PRZEZ POLSKĘ KONWENCJI STAMBULSKIEJ OPUBLIKOWANY

Opublikowano 17-09-2021

16 września 2021 r. został opublikowany raport GREVIO w sprawie...

CO POLKI I POLACY MYŚLĄ O PRAWIE DO ABORCJI? Z OKAZJI DNIA BEZPIECZNEJ ABORCJI PUBLIKUJEMY WYNIKI SONDAŻU

Opublikowano 28-09-2023

Z okazji Światowego Dnia Bezpiecznej Aborcji, obchodzonego corocznie 28 września,...

ABORCJA W POLSKIM SZPITALU JEST MOŻLIWA. RÓWNIEŻ PO 24. TYGODNIU CIĄŻY

Opublikowano 23-05-2023

Czy to się udaje w praktyce? Czy w polskich szpitalach...

O PRAWACH REPRODUKCYJNYCH NA 36. SESJI RADY PRAW CZŁOWIEKA ONZ

Opublikowano 29-09-2017

Państwa członkowskie ONZ i organizacje pozarządowe uczestniczyły w 36. sesji...

Za przerwanie własnej ciąży nie grozi odpowiedzialność karna

Art. 4a ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny przewiduje dwie sytuacje, w których przerwanie ciąży może zostać legalnie wykonane przez lekarza w ramach systemu ochrony zdrowia:

  1. gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia osoby w ciąży;
  2. gdy istnieje uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.


Ponadto, osoba w niechcianej ciąży może przerwać ją za pomocą tabletek lub w zagranicznej klinice, niezależnie od przyczyny.

W żadnym z tych przypadków osoba w ciąży nie podlega odpowiedzialności karnej za własną aborcję.

Zdarza się natomiast, że osoby po aborcji tabletkami dostają wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka. To często stresująca sytuacja, ale warto pamiętać, że nie oznacza ryzyka zarzutów czy więzienia. Postępowania toczą się np. przeciwko polskim sprzedawcom tabletek. W przypadku takiego wezwania, warto zapoznać się z artykułem: https://federa.org.pl/karalnosc-aborcji/.

Co zatem oznacza „kryminalizacja aborcji”?

Kryminalizacja aborcji w Polsce oznacza sankcje karne (na mocy art. 152 Kodeksu karnego) za wykonanie aborcji lub udzielenie pomocy w jej przeprowadzeniu poza przesłankami wskazanymi w przepisach. W szczególności, zgodnie z art. 152 § 2 kodeksu karnego, kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Ryzyko odpowiedzialności karnej pojawia się w przypadku np.:

  • przekazania pieniędzy na zakup tabletek do aborcji,
  • zakupu/zamówienia tabletek do aborcji dla innej osoby,
  • przekazania/podania tabletek do aborcji innej osobie.


Osoby dzwoniące do FEDERY często – nie bez powodu – obawiają się, czy ich osoby bliskie są bezpieczne i czy nie grozi im postępowanie karne. Ze względu na obowiązujące przepisy najbezpieczniej jest, gdy wszystkie formalności dotyczące zamawiania leków (wypełnienie formularza, wymiana e-maili czy dokonanie płatności) wykonuje samodzielnie osoba w  ciąży, bez pośredników. W  przypadku współdzielenia konta bankowego z inną osobą (np. osobą partnerską), warto w tytule przelewu podkreślić, kto dokonuje płatności.

Warto pamiętać też, że odpowiedzialność karna nie grozi w przypadku:

  • udzielenia informacji o tym, jak przerwać ciążę, jak przygotować się do aborcji, jak przebiega aborcja, skąd wziąć tabletki aborcyjne,
  • odesłania do organizacji pomocowych,
  • wsparcia psychicznego i towarzyszenia podczas aborcji,
  • przeprowadzenia badania lekarskiego i udzielenia usług medycznych po aborcji. Informacja o aborcji nie stanowi dla personelu medycznego podstawy do zawiadomienia policji czy prokuratury. Niemniej, nie musisz mówić lekarzowi/-rce, że przerwałaś ciążę, nie musisz się też z niczego tłumaczyć. Jeśli chcesz, możesz powiedzieć, że poroniłaś.

Dlaczego konieczna jest dekryminalizacja aborcji?

Kryminalizacja prowadzi do stygmatyzacji, wywołuje lęk i ogranicza dostęp do aborcji. Jest formą przemocy ze względu na płeć. FEDERA od lat apeluje o dekryminalizację jako niezbędny krok do zwiększenia bezpieczeństwa kobiet w Polsce.

Kryminalizacja aborcji uderza szczególnie w osoby, które potrzebują wsparcia – także finansowego – w dostępie do tabletek lub zabiegu. Jeśli nie mają możliwości kontaktu z organizacjami pomocowymi, nie chcąc narażać na ryzyko bliskich, nierzadko ryzykują zdrowiem i życiem.

W systemie ochrony zdrowia kryminalizacja aborcji powoduje tzw. „efekt mrożący”. Prowadzi do odmawiania przez personel medyczny wykonywania legalnych zabiegów przerywania ciąży albo do podejmowania działań zmierzających do ich niewykonania, np. poprzez sztuczne przedłużanie procedur diagnostycznych lub administracyjnych. Jeśli szpital lub personel medyczny odmówi aborcji w Twojej sprawie, zażądaj odnotowania jej wraz z uzasadnieniem na piśmie i skontaktuj się z FEDERĄ.

FEDERA – zawsze po Twojej stronie

Wszystkie niezbędne informacje na temat aborcji i opcji dostępnych w zależności od indywidualnej sytuacji znajdują się tutaj: https://federa.org.pl/aborcja-poradnik/.

Skontaktuj się z nami: