>

>

Z. PRZECIWKO POLSCE (SPRAWA W EUROPEJSKIM TRYBUNALE PRAW CZŁOWIEKA)

Artykuły

Z. PRZECIWKO POLSCE (SPRAWA W EUROPEJSKIM TRYBUNALE PRAW CZŁOWIEKA)

Opublikowano 31-07-2008

Sprawa Z. przeciwko Polsce dotyczyła młodej kobiety, która będąc w ciąży zachorowała na wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Nie została w  odpowiedni sposób zdiagnozowana (nie przeprowadzono badania kolonoskopii), nie zostało wdrożone żadne leczenie. Z relacji rodziny pacjentki i materiału, który został zebrany na potrzeby procesu karnego i cywilnego przed sądami krajowymi wynika, że taka sytuacja mogła mieć miejsce w związku z tym, że lekarze nie chcieli podjąć ryzyka związanego z ewentualnymi konsekwencjami dla zdrowia i życia płodu, który kobieta nosiła. Warto zauważyć, że wprost nie zażądała ona zabiegu przerwania ciąży i nie ubiegała się o żaden dokument, który stwierdziłby, że ciąża – poprzez fakt, że uniemożliwia wykonanie odpowiedniej diagnostyki (przy czym zabieg gastroskopii lub kolonoskopii nie jest zabiegiem niebezpiecznym dla płodu) – zagraża jej zdrowiu bądź życiu. Kobieta bowiem nie chciała poddać się aborcji – zadeklarowała przy tym wyraźnie, że chce, aby ją diagnozować i leczyć i godziła się na niebezpieczeństwo, które groziło jej płodowi. Jednak w tej sprawie w sposób oczywisty jej zdrowie i życie nie zostało uznane jako priorytet. Wobec braku jakiejkolwiek interwencji medycznej stan kobiety pogorszył się do tego stopnia, że najpierw obumarł jej płód, a potem na sepsę w ogromnym cierpieniu zmarła kobieta. Mimo, jak się wydawało, oczywistych okoliczności tych wydarzeń – sądy krajowe nie dopatrzyły się żadnych naruszeń. Skarga do Trybunału miała dwa najważniejsze wątki – pierwszy z nich dotyczył prawa do życia. Był to poważny zarzut stawiany państwu polskiemu. Z jednej strony argumentowano, że to lekarze poprzez swoje działanie przyczynili się do śmierci kobiety. Trybunał jednak nie podjął tego wątku i nie postawił się w pozycji oceniania przyczyn śmierci kobiety oraz tego, czy ktoś był jej winny. Nie rozpatrywał ewentualnego naruszenia prawa do życia w kontekście materialnym. Jednocześnie uznał, że państwo polskie w sposób odpowiedni zbadało okoliczności śmieci kobiety (co również jest elementem art. 2 Konwencji regulującego prawo do życia) i stwierdził brak naruszenia prawa do życia w kontekście proceduralnym. W drugim wątku dotyczącym tego, że brak odpowiedniego leczenia kobiety był związany z jej ciążą, z przekonaniami lekarzy i brakiem szacunku dla decyzji pacjentki, Trybunał w zasadzie się nie wypowiedział. Miało to związek z tym, że w sprawie cywilnej nie wykorzystano środka krajowego w postaci apelacji, co spowodowało niedopuszczalność skargi w tym zakresie. Kwestia klauzuli sumienia i jej naruszenia została przy tym uznana za niedostatecznie uargumentowaną i udowodnioną. Sprawa ta pokazuje, że istnieją sytuacje, w których oczywisty dramat jednostki i porażka systemu ochrony zdrowia może być niemożliwy do uchwycenia przez sądy i inne instytucje ochrony praw człowieka. Dramat ludzki może rozbić się o ścianę w postaci wymogów dowodowych i pozostać instytucjonalnie niezauważony.

Opublikowano w:

Podobne artykuły

Faktyo filmie "Nieplanowane"

RECENZJA FILMU „NIEPLANOWANE”. WYJAŚNIAMY MANIPULACJE

Opublikowano 06-11-2019

Pierwszego listopada do polskich kin wszedł film „Nieplanowane”, eksport amerykańskiej...

ATLAS ABORCYJNY 2025: POLSKA ZNÓW W OGONIE EUROPY

Opublikowano 25-09-2025

24. września 2025 r. opublikowana została najnowsza edycja European Abortion...

DEMONSTRACJA POD HASŁEM „WOLNE POLKI – WOLNA POLSKA. WSZYSCY ZA JEDNĄ, JEDNA ZA WSZYSTKICH”

Opublikowano 25-09-2017

24 września nadszedł czas, by ponownie zebrać się pod Sejmem...

Zdjęcie Krystyny Kacpury, panelisty debaty z dn. 4.12.2017 "Jak rozmawiać o aborcji?"

JAK ROZMAWIAĆ O ABORCJI? DEBATA NA KONGRESIE ŚWIECKOŚCI

Opublikowano 11-12-2017

Jak reagować na hejterskie ataki osób o poglądach anti-choice? Jakimi...

Za przerwanie własnej ciąży nie grozi odpowiedzialność karna

Art. 4a ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny przewiduje dwie sytuacje, w których przerwanie ciąży może zostać legalnie wykonane przez lekarza w ramach systemu ochrony zdrowia:

  1. gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia osoby w ciąży;
  2. gdy istnieje uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.


Ponadto, osoba w niechcianej ciąży może przerwać ją za pomocą tabletek lub w zagranicznej klinice, niezależnie od przyczyny.

W żadnym z tych przypadków osoba w ciąży nie podlega odpowiedzialności karnej za własną aborcję.

Zdarza się natomiast, że osoby po aborcji tabletkami dostają wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka. To często stresująca sytuacja, ale warto pamiętać, że nie oznacza ryzyka zarzutów czy więzienia. Postępowania toczą się np. przeciwko polskim sprzedawcom tabletek. W przypadku takiego wezwania, warto zapoznać się z artykułem: https://federa.org.pl/karalnosc-aborcji/.

Co zatem oznacza „kryminalizacja aborcji”?

Kryminalizacja aborcji w Polsce oznacza sankcje karne (na mocy art. 152 Kodeksu karnego) za wykonanie aborcji lub udzielenie pomocy w jej przeprowadzeniu poza przesłankami wskazanymi w przepisach. W szczególności, zgodnie z art. 152 § 2 kodeksu karnego, kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Ryzyko odpowiedzialności karnej pojawia się w przypadku np.:

  • przekazania pieniędzy na zakup tabletek do aborcji,
  • zakupu/zamówienia tabletek do aborcji dla innej osoby,
  • przekazania/podania tabletek do aborcji innej osobie.


Osoby dzwoniące do FEDERY często – nie bez powodu – obawiają się, czy ich osoby bliskie są bezpieczne i czy nie grozi im postępowanie karne. Ze względu na obowiązujące przepisy najbezpieczniej jest, gdy wszystkie formalności dotyczące zamawiania leków (wypełnienie formularza, wymiana e-maili czy dokonanie płatności) wykonuje samodzielnie osoba w  ciąży, bez pośredników. W  przypadku współdzielenia konta bankowego z inną osobą (np. osobą partnerską), warto w tytule przelewu podkreślić, kto dokonuje płatności.

Warto pamiętać też, że odpowiedzialność karna nie grozi w przypadku:

  • udzielenia informacji o tym, jak przerwać ciążę, jak przygotować się do aborcji, jak przebiega aborcja, skąd wziąć tabletki aborcyjne,
  • odesłania do organizacji pomocowych,
  • wsparcia psychicznego i towarzyszenia podczas aborcji,
  • przeprowadzenia badania lekarskiego i udzielenia usług medycznych po aborcji. Informacja o aborcji nie stanowi dla personelu medycznego podstawy do zawiadomienia policji czy prokuratury. Niemniej, nie musisz mówić lekarzowi/-rce, że przerwałaś ciążę, nie musisz się też z niczego tłumaczyć. Jeśli chcesz, możesz powiedzieć, że poroniłaś.

Dlaczego konieczna jest dekryminalizacja aborcji?

Kryminalizacja prowadzi do stygmatyzacji, wywołuje lęk i ogranicza dostęp do aborcji. Jest formą przemocy ze względu na płeć. FEDERA od lat apeluje o dekryminalizację jako niezbędny krok do zwiększenia bezpieczeństwa kobiet w Polsce.

Kryminalizacja aborcji uderza szczególnie w osoby, które potrzebują wsparcia – także finansowego – w dostępie do tabletek lub zabiegu. Jeśli nie mają możliwości kontaktu z organizacjami pomocowymi, nie chcąc narażać na ryzyko bliskich, nierzadko ryzykują zdrowiem i życiem.

W systemie ochrony zdrowia kryminalizacja aborcji powoduje tzw. „efekt mrożący”. Prowadzi do odmawiania przez personel medyczny wykonywania legalnych zabiegów przerywania ciąży albo do podejmowania działań zmierzających do ich niewykonania, np. poprzez sztuczne przedłużanie procedur diagnostycznych lub administracyjnych. Jeśli szpital lub personel medyczny odmówi aborcji w Twojej sprawie, zażądaj odnotowania jej wraz z uzasadnieniem na piśmie i skontaktuj się z FEDERĄ.

FEDERA – zawsze po Twojej stronie

Wszystkie niezbędne informacje na temat aborcji i opcji dostępnych w zależności od indywidualnej sytuacji znajdują się tutaj: https://federa.org.pl/aborcja-poradnik/.

Skontaktuj się z nami: