>

>

Stanowisko Federacji wobec pomysłu przymusowej hospitalizacji psychiatrycznej kobiet w ciąży

Artykuły

Stanowisko Federacji wobec pomysłu przymusowej hospitalizacji psychiatrycznej kobiet w ciąży

Opublikowano 11-04-2018

Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny wyraża stanowczy sprzeciw wobec kolejnych prób wprowadzenia tylnymi drzwiami totalnego zakazu aborcji przez Ordo Iuris. Słowa koordynatora Centrum Bioetyki tej organizacji Błażeja Kmieciaka: „w Polsce jest możliwość umieszczenia kobiety w ciąży w szpitalu psychiatrycznym bez jej woli, jeżeli stanowi ona zagrożenie dla siebie lub dla innych, problem jednak w tym, że jeżeli chce skrzywdzić dziecko, które nosi pod sercem, nie można jej umieścić w placówce psychiatrycznej, ponieważ z punktu widzenia obowiązującego w Polsce prawa to dziecko nie jest jeszcze jej rodziną” i  „to myślenie trzeba zmienić”[1]kolejnym potwierdzeniem celu, jaki obrało sobie Ordo Iuris, czyli manipulacyjną personifikację płodu i dehumanizację kobiety, uczynienie z niej (potencjalnej) zbrodniarki.

Stanowisko Federacji w PDF

Przypomina to ostatnie pomysły forsowane przez Rzecznika Praw Dziecka, żeby przymusowo – nawet bez wyroku sądu, a samym zarządzeniem – hospitalizować kobiety na oddziale zamkniętym, bo „spożywają alkohol w ciąży” (ile? kto to może zgłosić?). Tym razem Ordo Iuris chciałoby zamykać w szpitalach psychiatrycznych kobiety w ciąży, byle tylko powstrzymać je od ewentualnej decyzji o przerwaniu ciąży, a także od samodzielnego podejmowania wszystkich innych decyzji. Systematyczne szerzenie narracji o tym, jak dużym zagrożeniem jest kobieta, kompletne pomijanie jej potrzeb i praw oraz zrównywanie zarodka lub płodu z bezbronnymi kilkuletnimi dziećmi, mają stworzyć warunki do wprowadzenia mechanizmów ubezwłasnowolniania kobiet, by pełniły głównie funkcje prokreacyjne. Wydaje się, że w uporczywych działaniach organizacji Ordo Iuris, która – przypomnijmy – była autorką projektu ustawy przewidującego karanie kobiet więzieniem za aborcję, chodzi nie o samą aborcję i „życie poczęte”, ale o całkowitą kontrolę kobiet.

W tym miejscu należy raz jeszcze podkreślić, że to kobieta jest pacjentką, a nie płód. Obowiązek należytej staranności przy prowadzeniu ciąży wynika z konieczności ochrony zdrowia reprodukcyjnego kobiety. Płód dopiero z urodzeniem zyskuje odrębność wobec ciała kobiety, podmiotowość prawną i ochronę prawną równą człowiekowi. Ustawa z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz.U. 1993 nr 17 poz. 78 ze zm.) pozwala na przerwanie ciąży z powodu zagrożenia życia i zdrowia kobiety. Zdrowie oznacza zarówno aspekty fizyczny, jak i psychiczny. To lekarz obecnie podejmuje decyzję o tym, kiedy występuje wskazanie zdrowotne do terminacji ciąży. W praktyce lekarze, by wykonać aborcję, wymagają zaświadczenia o zagrożeniu życia, ignorując przesłankę zdrowotną, mimo że jest wymieniona w ustawie. Tymczasem są to kwestie nad wyraz poważne z perspektywy dobrostanu kobiety – mało kto wie, jakie cierpienie powodują choroby psychiczne, do których należy także depresja. Z tym większym smutkiem Federacja odbiera słowa prawnika Ordo Iuris, który w lekceważący sposób odnosi się do depresji czy prób samobójczych w czasie ciąży, tę pierwszą nazywając czymś „naturalnym”. Taki rodzaj podejścia jest krzywdzący dla kobiet i utrwala stereotyp, jakoby kobieta „z natury” była predestynowana do tego, by znosić coraz to większe cierpienie, poświęcać się i wykazywać heroizmem. Tymczasem jako autonomiczna jednostka ma ona prawo decydować o swoim życiu i dążyć do pełnej ochrony swojego zdrowia, dobrego samopoczucia i szczęścia.

Ponadto, ustawa z dnia 19 sierpnia 1994 r. o ochronie zdrowia psychicznego (Dz.U. 2017 poz. 882 ze zm.) przewiduje wąskie przesłanki, które uprawniają do leczenia psychiatrycznego w szpitalu bez zgody danej osoby (art. 23 ust. 1 „gdy jej dotychczasowe zachowanie wskazuje na to, że z powodu tej choroby zagraża bezpośrednio własnemu życiu albo życiu lub zdrowiu innych osób”). Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie nakazuje ich rygorystyczną interpretację, w której nie mieści się rozważanie kobiety o skorzystaniu z prawa do przerwania ciąży. W jej świetle propozycja Ordo Iuris jest pogwałceniem praw kobiet,  środkiem bezprawnym i nieproporcjonalnym.

 [1] http://prawy.pl/69149-dr-blazej-kmieciak-o-psychiatrycznej-przeslance-aborcyjnej/

Opublikowano w:

Podobne artykuły

ZGWAŁCONA 19-LATKA Z SALWADORU SKAZANA NA 30 LAT WIĘZIENIA

Opublikowano 21-07-2017

Przypadek skazanej na 30 lat więzienia zgwałconej nastolatki, która poroniła...

WYTYCZNE ABORCYJNE DLA LEKARZY

Opublikowano 20-03-2024

Od 1991 roku zajmujemy się egzekwowaniem praw kobiet, również w...

PRZEŁOMOWE BADANIE INSTYTUTU GUTTMACHERA I WHO WS. NIEPLANOWANYCH CIĄŻ I ABORCJI

Opublikowano 29-04-2022

Amerykański Instytut Guttmachera we współpracy ze Światową Organizacją Zdrowia (WHO)...

KOMITET ONZ: POLSKIE PRAWO ABORCYJNE POWODUJE POWAŻNE I CIĄGŁE NARUSZENIA PRAW CZŁOWIEKA

Opublikowano 27-08-2024

Komitet ONZ stwierdza, że polskie prawo aborcyjne powoduje poważnei ciągłe...

Za przerwanie własnej ciąży nie grozi odpowiedzialność karna

Art. 4a ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny przewiduje dwie sytuacje, w których przerwanie ciąży może zostać legalnie wykonane przez lekarza w ramach systemu ochrony zdrowia:

  1. gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia osoby w ciąży;
  2. gdy istnieje uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.


Ponadto, osoba w niechcianej ciąży może przerwać ją za pomocą tabletek lub w zagranicznej klinice, niezależnie od przyczyny.

W żadnym z tych przypadków osoba w ciąży nie podlega odpowiedzialności karnej za własną aborcję.

Zdarza się natomiast, że osoby po aborcji tabletkami dostają wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka. To często stresująca sytuacja, ale warto pamiętać, że nie oznacza ryzyka zarzutów czy więzienia. Postępowania toczą się np. przeciwko polskim sprzedawcom tabletek. W przypadku takiego wezwania, warto zapoznać się z artykułem: https://federa.org.pl/karalnosc-aborcji/.

Co zatem oznacza „kryminalizacja aborcji”?

Kryminalizacja aborcji w Polsce oznacza sankcje karne (na mocy art. 152 Kodeksu karnego) za wykonanie aborcji lub udzielenie pomocy w jej przeprowadzeniu poza przesłankami wskazanymi w przepisach. W szczególności, zgodnie z art. 152 § 2 kodeksu karnego, kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Ryzyko odpowiedzialności karnej pojawia się w przypadku np.:

  • przekazania pieniędzy na zakup tabletek do aborcji,
  • zakupu/zamówienia tabletek do aborcji dla innej osoby,
  • przekazania/podania tabletek do aborcji innej osobie.


Osoby dzwoniące do FEDERY często – nie bez powodu – obawiają się, czy ich osoby bliskie są bezpieczne i czy nie grozi im postępowanie karne. Ze względu na obowiązujące przepisy najbezpieczniej jest, gdy wszystkie formalności dotyczące zamawiania leków (wypełnienie formularza, wymiana e-maili czy dokonanie płatności) wykonuje samodzielnie osoba w  ciąży, bez pośredników. W  przypadku współdzielenia konta bankowego z inną osobą (np. osobą partnerską), warto w tytule przelewu podkreślić, kto dokonuje płatności.

Warto pamiętać też, że odpowiedzialność karna nie grozi w przypadku:

  • udzielenia informacji o tym, jak przerwać ciążę, jak przygotować się do aborcji, jak przebiega aborcja, skąd wziąć tabletki aborcyjne,
  • odesłania do organizacji pomocowych,
  • wsparcia psychicznego i towarzyszenia podczas aborcji,
  • przeprowadzenia badania lekarskiego i udzielenia usług medycznych po aborcji. Informacja o aborcji nie stanowi dla personelu medycznego podstawy do zawiadomienia policji czy prokuratury. Niemniej, nie musisz mówić lekarzowi/-rce, że przerwałaś ciążę, nie musisz się też z niczego tłumaczyć. Jeśli chcesz, możesz powiedzieć, że poroniłaś.

Dlaczego konieczna jest dekryminalizacja aborcji?

Kryminalizacja prowadzi do stygmatyzacji, wywołuje lęk i ogranicza dostęp do aborcji. Jest formą przemocy ze względu na płeć. FEDERA od lat apeluje o dekryminalizację jako niezbędny krok do zwiększenia bezpieczeństwa kobiet w Polsce.

Kryminalizacja aborcji uderza szczególnie w osoby, które potrzebują wsparcia – także finansowego – w dostępie do tabletek lub zabiegu. Jeśli nie mają możliwości kontaktu z organizacjami pomocowymi, nie chcąc narażać na ryzyko bliskich, nierzadko ryzykują zdrowiem i życiem.

W systemie ochrony zdrowia kryminalizacja aborcji powoduje tzw. „efekt mrożący”. Prowadzi do odmawiania przez personel medyczny wykonywania legalnych zabiegów przerywania ciąży albo do podejmowania działań zmierzających do ich niewykonania, np. poprzez sztuczne przedłużanie procedur diagnostycznych lub administracyjnych. Jeśli szpital lub personel medyczny odmówi aborcji w Twojej sprawie, zażądaj odnotowania jej wraz z uzasadnieniem na piśmie i skontaktuj się z FEDERĄ.

FEDERA – zawsze po Twojej stronie

Wszystkie niezbędne informacje na temat aborcji i opcji dostępnych w zależności od indywidualnej sytuacji znajdują się tutaj: https://federa.org.pl/aborcja-poradnik/.

Skontaktuj się z nami: