>

>

LIST OTWARTY DO PROF. KRZYSZTOFA CZAJKOWSKIEGO, KIEROWNIKA II KATEDRY I KLINIKI POŁOŻNICTWA I GINEKOLOGII WUM ORAZ KONSULTANTA KRAJOWEGO W DZIEDZINIE POŁOŻNICTWA I GINEKOLOGII

Artykuły

LIST OTWARTY DO PROF. KRZYSZTOFA CZAJKOWSKIEGO, KIEROWNIKA II KATEDRY I KLINIKI POŁOŻNICTWA I GINEKOLOGII WUM ORAZ KONSULTANTA KRAJOWEGO W DZIEDZINIE POŁOŻNICTWA I GINEKOLOGII

Opublikowano 04-10-2022

Szanowny Panie Profesorze,

w „Gazecie Wyborczej” (artykuł Martyny Śmigiel, 23.09.2022) stwierdził pan, że:

  1. „Pacjentka, u której psychiatra stwierdził zagrożenie życia lub zdrowia psychicznego, powinna zgłosić się do szpitala wielospecjalistycznego, którym oprócz ginekologii działa również oddział psychiatryczny”.
  2. „Zaświadczenie wystawione przez lekarza psychiatrę nie jest gwarancją przeprowadzenia zabiegu. – Opinia jednego lekarza nie może być formą przymusu dla drugiego. Nawet jeśli pacjentka ma zaświadczenie od psychiatry o zagrożeniu życia lub zdrowia psychicznego w związku z wadami letalnymi płodu, to lekarz nie ma obowiązku przeprowadzenia zabiegu. Taką pacjentkę można poddać dodatkowym badaniom w ośrodku, do którego się zgłosiła”.

Fundacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny FEDERA przypomina, że zaświadczenie wystawione przez lekarza psychiatrę, stwierdzające zagrożenie dla zdrowia i życia kobiety w ciąży, jest wystarczające do przeprowadzenia terminacji. Wynika to wprost z przepisów prawa[1]. Według definicji Światowej Organizacji Zdrowia zdrowie nie jest brakiem choroby, ale dobrostanem we wszystkich obszarach, w tym również w obszarze zdrowia psychicznego. Dlatego zaburzenia adaptacyjne, depresja czy tym bardziej myśli samobójcze powodowane przez konieczność kontynuowania ciąży są przesłanką, by tę ciążę wcześniej zakończyć ze względu na zagrożenie zdrowia lub życia ciężarnej.

O ile nie ma uzasadnionych podejrzeń, że zaświadczenie zostało sfałszowane, lekarz ginekolog nie może kwestionować opinii lekarza o specjalizacji innej niż jego własna. Psychiatria jest równoprawną dziedziną medycyny. Wystawianie zaświadczeń czy orzeczeń przez lekarzy jednych specjalizacji, które wykonują lekarze innych specjalizacji, jest normą w polskim systemie ochrony zdrowia, a nie zmuszaniem kogoś do czegoś. Czy opinie kardiologiczne lub onkologiczne też uznałby Pan za „przymus” wobec lekarzy innej specjalizacji, np. chirurgicznej?

Kobieta w ciąży z zaświadczeniem psychiatrycznym, zgodnie z polskim prawem, nie ma obowiązku zgłaszania się do szpitala wielospecjalistycznego. Jeżeli przyczyną pogorszenia zdrowia psychicznego pacjentki jest konieczność kontynuowania ciąży, np. takiej, w której płód nie ma pokrywy czaszki i z pewnością umrze tuż po porodzie, to dla powstrzymania tego zagrożenia nie ma innego leku lub metody niż przerwanie takiej ciąży oraz umożliwienie pacjentce dojścia do siebie. Nie pomoże tu wtedy nawet największy oddział psychiatryczny. Ponadto, należy pamiętać, że to lekarz wystawiający zaświadczenie kieruje do pacjentki odpowiednie zalecenia i to on jest władny zdecydować, czy dla bezpieczeństwa pacjentki w danym przypadku konieczne jest udanie się do szpitala wielospecjalistycznego. Nie można jednakże z góry i arbitralnie stawiać pacjentkom takiego wymogu.

Pana słowa odbieramy z ubolewaniem jako próbę ograniczania dostępu do gwarantowanej ustawą aborcji w Polsce. I to w sytuacjach najtragiczniejszych – zagrożenia zdrowia pacjentek w ciąży. Stawia to niestety Pana Profesora po stronie przeciwników praw kobiet. Jest jeszcze czas, by wycofać się z tych słów i zawrócić z tej drogi.

Dlatego stanowczo apelujemy o priorytetowe traktowanie zdrowia i życia kobiet w ciąży oraz respektowanie zaświadczeń psychiatrycznych kierujących na terminację ciąży. Bierne przyglądanie się cierpieniu kobiet i ich bliskich jest ze strony zawodów medycznych niedopuszczalne.


[1] art. 4a ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży i § 2 ust. 1 Rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 22 stycznia 1997 r. w sprawie kwalifikacji zawodowych lekarzy, uprawniających do dokonania przerwania ciąży oraz stwierdzania, że ciąża zagraża życiu lub zdrowiu kobiety lub wskazuje na duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu.

Opublikowano w:

Podobne artykuły

KONKURS FOTOGRAFICZNY I WYSTAWA „ABORCJA. POLSKA. XXI WIEK”

Opublikowano 02-09-2019

Poprzez Konkurs fotograficzny Federacja chce uchwycić w kadrze stan na...

DEKLARACJA BRUKSELSKA – PODPISZ MIĘDZYNARODOWY DOKUMENT PRO-CHOICE

Opublikowano 24-09-2018

Gorąco zachęcamy do podpisywania na stronie Deklaracji Brukselskiej. Aborcja fundamentalnym...

Zdjęcie demonstracji "Do Kosza! Nie dla Zaostrzenia". Autorstwo: JohnBob & Sophie Art

PROJEKT „ZATRZYMAJ ABORCJĘ” TRAFIŁ DO PODKOMISJI ZAMIAST DO KOSZA

Opublikowano 03-07-2018

Podczas posiedzenia Komisji Polityki Społecznej i Rodziny projekt penalizujący aborcję...

DWA LATA PO WYROKU PSEUDO-TK. PODSUMOWANIE DZIAŁAŃ FEDERY

Opublikowano 24-10-2022

Mijają dwa lata od wyroku pseudo-Trybunału Konstytucyjnego w sprawie aborcji....

Za przerwanie własnej ciąży nie grozi odpowiedzialność karna

Art. 4a ust. 1 pkt 1 i 3 ustawy z 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny przewiduje dwie sytuacje, w których przerwanie ciąży może zostać legalnie wykonane przez lekarza w ramach systemu ochrony zdrowia:

  1. gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia osoby w ciąży;
  2. gdy istnieje uzasadnione podejrzenie, że ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.


Ponadto, osoba w niechcianej ciąży może przerwać ją za pomocą tabletek lub w zagranicznej klinice, niezależnie od przyczyny.

W żadnym z tych przypadków osoba w ciąży nie podlega odpowiedzialności karnej za własną aborcję.

Zdarza się natomiast, że osoby po aborcji tabletkami dostają wezwanie na przesłuchanie w charakterze świadka. To często stresująca sytuacja, ale warto pamiętać, że nie oznacza ryzyka zarzutów czy więzienia. Postępowania toczą się np. przeciwko polskim sprzedawcom tabletek. W przypadku takiego wezwania, warto zapoznać się z artykułem: https://federa.org.pl/karalnosc-aborcji/.

Co zatem oznacza „kryminalizacja aborcji”?

Kryminalizacja aborcji w Polsce oznacza sankcje karne (na mocy art. 152 Kodeksu karnego) za wykonanie aborcji lub udzielenie pomocy w jej przeprowadzeniu poza przesłankami wskazanymi w przepisach. W szczególności, zgodnie z art. 152 § 2 kodeksu karnego, kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

Ryzyko odpowiedzialności karnej pojawia się w przypadku np.:

  • przekazania pieniędzy na zakup tabletek do aborcji,
  • zakupu/zamówienia tabletek do aborcji dla innej osoby,
  • przekazania/podania tabletek do aborcji innej osobie.


Osoby dzwoniące do FEDERY często – nie bez powodu – obawiają się, czy ich osoby bliskie są bezpieczne i czy nie grozi im postępowanie karne. Ze względu na obowiązujące przepisy najbezpieczniej jest, gdy wszystkie formalności dotyczące zamawiania leków (wypełnienie formularza, wymiana e-maili czy dokonanie płatności) wykonuje samodzielnie osoba w  ciąży, bez pośredników. W  przypadku współdzielenia konta bankowego z inną osobą (np. osobą partnerską), warto w tytule przelewu podkreślić, kto dokonuje płatności.

Warto pamiętać też, że odpowiedzialność karna nie grozi w przypadku:

  • udzielenia informacji o tym, jak przerwać ciążę, jak przygotować się do aborcji, jak przebiega aborcja, skąd wziąć tabletki aborcyjne,
  • odesłania do organizacji pomocowych,
  • wsparcia psychicznego i towarzyszenia podczas aborcji,
  • przeprowadzenia badania lekarskiego i udzielenia usług medycznych po aborcji. Informacja o aborcji nie stanowi dla personelu medycznego podstawy do zawiadomienia policji czy prokuratury. Niemniej, nie musisz mówić lekarzowi/-rce, że przerwałaś ciążę, nie musisz się też z niczego tłumaczyć. Jeśli chcesz, możesz powiedzieć, że poroniłaś.

Dlaczego konieczna jest dekryminalizacja aborcji?

Kryminalizacja prowadzi do stygmatyzacji, wywołuje lęk i ogranicza dostęp do aborcji. Jest formą przemocy ze względu na płeć. FEDERA od lat apeluje o dekryminalizację jako niezbędny krok do zwiększenia bezpieczeństwa kobiet w Polsce.

Kryminalizacja aborcji uderza szczególnie w osoby, które potrzebują wsparcia – także finansowego – w dostępie do tabletek lub zabiegu. Jeśli nie mają możliwości kontaktu z organizacjami pomocowymi, nie chcąc narażać na ryzyko bliskich, nierzadko ryzykują zdrowiem i życiem.

W systemie ochrony zdrowia kryminalizacja aborcji powoduje tzw. „efekt mrożący”. Prowadzi do odmawiania przez personel medyczny wykonywania legalnych zabiegów przerywania ciąży albo do podejmowania działań zmierzających do ich niewykonania, np. poprzez sztuczne przedłużanie procedur diagnostycznych lub administracyjnych. Jeśli szpital lub personel medyczny odmówi aborcji w Twojej sprawie, zażądaj odnotowania jej wraz z uzasadnieniem na piśmie i skontaktuj się z FEDERĄ.

FEDERA – zawsze po Twojej stronie

Wszystkie niezbędne informacje na temat aborcji i opcji dostępnych w zależności od indywidualnej sytuacji znajdują się tutaj: https://federa.org.pl/aborcja-poradnik/.

Skontaktuj się z nami: