13. listopada 2025 r., Europejski Trybunał Praw Człowieka orzekł w sprawie A.R. przeciwko Polsce (6030/21), że „wyrokiem” Trybunału Konstytucyjnego, który zakazał aborcji z powodu wad płodu, Polska naruszyła art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka, dotyczący ochrony życia prywatnego i rodzinnego.
W momencie wydania wyroku przez Trybunał Konstytucyjny pani A.R. była w piętnastym tygodniu chcianej ciąży. Wyniki badań medycznych z listopada 2020 r. potwierdziły, że u jej płodu wykryto trisomię 18 chromosomu. Pani A.R. nie chciała ryzykować, że „wyrok” zostanie opublikowany, zanim zakończy ona wszystkie formalności wymagane do aborcji w szpitalu. Z tego powodu udała się do Holandii, gdzie przerwała ciążę w prywatnej klinice, co łącznie kosztowało ją blisko 1,5 tys. euro. Polska pozbawiła ją prawa do opieki zdrowotnej i zmusiła do wyjazdu, bezprawnie ingerując w jej życie prywatne. Teraz będzie musiała zapłacić jej za to 17 tysięcy euro.
Jest to kolejny wyrok w sprawie aborcyjnej wydany przeciw Polsce. Sądy międzynarodowe mówią to samo co my: nasze prawo nie działa. Jest tylko jeden sposób jego zmiany – natychmiastowa legalizacja i dekryminalizacja aborcji. Bez żadnego „ale” i bez żadnych kompromisów.
Pani A.R., dziękujemy za rzucenie wyznawania nieludzkiemu systemowi. Pokazała Pani wielką siłę oraz stała się symbolem odwagi polskich kobiet, które w obronie swoich praw gotowe są do długoletniej walki, także za granicą.
Pani A.R. reprezentowana była przez mecenaski Agatę Bzdyń, Kamilę Ferenc oraz Monikę Gąsiorowską z Zespołu Prawnego FEDERY.